loading 69% ...

nie wszystko co pozytywne jest legalne.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
tak, ten tytuł już był.
ale znowu mnie na to naszło :]

T. - tak, masz rację, tutaj nie ma absolutnie niczego ciekawego. Nikt Cię nie zmusza do wchodzenia na tą stronę, więc nie wiem, o co Ci chodzi ^^

H. - niee, jest, działa. ;]


Nic się nie dzieje.
Tak nudno to już dawno nie było.
To znaczy ... dzieje się. Ale o tym nie mogę pisać, bo to by było zbyt wredne. Nawet jak na mnie. Poza tym, to szkoda mi tego chłopaka. W końcu się o tym dowie, ale to już nie ode mnie.
Czemu nikt nie ma urodzin w najbliższym czasie?
no, oprócz pewnego pana, który ma i który ponoć robi ognisko. Bo tam i tak nie pójdę.
chyba...



A.- oddaj mi w końcu tą książkę!





Poza tym, to jestem zła i wkurzona i rozpiera mnie energia. I mam ochotę rozpierdolić to wszystko. Nienawidzę tego wszystkiego. I Ciebie też .

w głowie się nie mieści
ile zboczeń na tym świecie
w aptece cię otruli
zgwałcili w bibliotece
oczy swe przymykasz
gdy twoja dziewczyna
zdradza cię co noc
z dziełami Lenina

Pidżama Porno - Trzymając się za ręce


Dziękuje, dobranoc.
03.03.2010 o godz. 14:29
baby hands up!
to taki pozytywny akcent na początek.

Je-je-je-jestem. Domyślam się,że wszyscy zauważyli moją nieobecność i ubolewają, cóż to się mogło stać. Więc się pojawiam/objawiam [?]. Tak, czy inaczej - jestem .



Nawet sobie nie wyobrażacie,jaki C H A O S panuje w moim życiu. Jedna wielka masakra. Nie wiem w ogóle, co się wkoło mnie dzieje. I jestem jakaś taka przymulona ostatnio.
taa, kupię sobię kaftan. Taki czarny,żeby mi do kozaczków pasował. I jest nudno, bo nawet nie mam z czego robić sobie problemów. Tak sobie egzystuje. Oj, za dobrze mi.



Zakupy będą dopiero po 9.03.
[*][*][*]
Buty. Argh. Bo mama twierdzi,że te kozaki to się do niczego nie nadają, a bierzmowanie tuż, tuż ...


W powietrzu czuje się już wiosnę. Jest takie ładne niebo. I trawa... Są już prześwity trawy. Jeszcze jest brzydka, ale niedługo będzie taka,jak wtedy. Mrrr.


Na szkolnych korytarzach love, love, love .
Uogólniając : P I Ę K N I E J E S T.
taak.

jakie to wszystko zakłamane. Achh.


Poza tym, to miałam dzisiaj małe suprajs . Dziwnie wyszło, pewnie przez to zaskoczenie. Kto wie, ten wie. ;]. Ale formalności, w pewnym sensie, mamy za sobą.

Mariszka ;*
nie wiem,jak inni, ale ja pamiętam. Szkoda,że Cię tu nie ma ;)



idę oglądać Lśnienie
Ciao ;*



Ps.Jakiś dobry horror na wieczór?

Anju! P R Z E P R A S Z A M . Ale sama widzisz,że na gg mnie praktycznie nie ma. Wchodzę tylko zmienić opis. Jak będę miała więcej czasu to się odezwę. Objecujem. ;-*************
26.02.2010 o godz. 18:32
zajebiście było.
serio,serio.

Oberwanie glanem w kolano ... boli. Za drugim razem już mniej, ale jednak. Poza tym, to dostałam w twarz włosami od jakiegoś metala. Po spódnicy poznałam,że to jednak przedstawicielka szanownej płci pięknej. Ostatnie zdanie Rafała (wokalisty) : Małysz ma srebrny medal!.
Pięknie było. Jeżeli kiedykolwiek jeszcze nadaży się taka okazja - jadę.
Załapałam się jeszcze na końcowy występ Carrionu i Trudno uwierzyć w nic <333
Ale i tak największe wrażenie wywarł na mnie pan w koszulce z napisem (przód) : jejku i (tył) lubię ryż .
Chyba było głośno, bo dalej mi szumi w głowie. Dużo tam przestrzeni, więc jeszcze przez jakiś czas poszumi. Nie ma, co.

oh, moje piękne, słodkie, urocze łóżeczko! <333



dobranoc.
20.02.2010 o godz. 23:24
Osiemnastka była świetna.

Parapetówy nie było ze względu na śnieg i brak możliwości dojazdu.

Walentynki... ha ha ha ha, hi hi hi. Też fajnie.

Dyskoteka. Już sobie przypomniałam,dlaczego właściwie nie chciałam iść. I na następną raczej nie pójdę. Choćby przez to,że dłużej będzie jasno. Po co mi to. ;]
słit : love,love,love


'ja : ... i X też się tam wbiera...
y : no coś Ty! cholera.
j : nie lubisz jej?
y : nie.
j : ale to wygląda tak,jakbyście się obie bardzo lubiały
y : i tak ma wyglądać '
uwielbiam przyjaźń ! <3
Ciężko wyczuć, która jest prawdziwa, a która pozowana.

Bierzmowanie zbliża się wielkimi krokami. Super, trzeba odpowiedzieć z życiorysu świętej. A jutro jeszcze kartkówka z biologii. Oh, i jeszcze zadanie z polaka. Pełen looz.
Książka kusi, wabi i nęci ... ahh!


Jutro dostanę zdjęcia z osiemnastki. Nie wiem, czy mam się bać, śmiać, czy może płakać. Niektórych chwil lepiej byłoby nie uwieczniać. Okaże się, jak to wszystko wyglądało z perspektywy innej,niż moja.


W następną sobotę kroją się zakupy. Chyba,że będę niegrzeczna, i mama się nie zgodzi ]:->


Witamy ponownie. Na powitanie też masz znicza ;dd [*]. Wybacz,że dopiero teraz, ale nie pisałam wcześniej. Ale,żeby nie było, dostrzegłam Cię tu już chwile temu.

fucking in the church



do jakiego pierniczonego LO ja w ogólę mogę iść? massakra.


Ciał ;*
16.02.2010 o godz. 22:06
- jutro osiemnastka
- w niedzielę parapetówa
- w poniedziałek Walentynki
- we wtorek dyskoteka walentynkowa.

Odezwę się we wtorek, kiedy wszyscy będa się bawić na sql party.
Jak dożyję, ofc.


co ta panna odwala? ... -.-




wiem,wiem. Poszłam spać.
ciał ;*
12.02.2010 o godz. 22:47
Dzisiejsza notka będzie długa.
Nie ze względu na treść. Mam dużo filmików do dodania ;d.

Odliczam dni do soboty. Do tej, bo w odliczaniu do następnej mogę się pogubić. nvm ^^ Grunt,że obie soboty zapowiadają się równie interesująco.
W następny wtorek dyskoteka, więc też ciekawie. 3 sobota to będą zakupy a 4(z kolei) to urodziny Bochy ;**
O ile mama nie wyrazi sprzeciwu ;]
Hm. Chyba nie pódję na tą dyskotekę. Na ostatniej było ciężko. A jak stracę ad sobą panowanie i kogoś zmolestuje? :OO

"Zacytuj mnie tam".
Proszę bardzo. Polecam się na przyszłość ;dd









na dzisiaj wystarczy ;dd



Teraz wieczorny romans z książką.
oł je.

ciao ;*
08.02.2010 o godz. 19:13
nie lubię filmów, które zmuszają mnie do płaczu.
Dlatego też nie lubię Opowieści z Narnii: Książe Kaspian. Zawsze na tym płaczę. W kinie też miałam łezki w oczach. Ale ta scena kończąca najazd na zamek, ten moment, w którym brama zamkowa opada skazując pozostałych na śmierć... Albo scena pożegnania Zuzanny i Kaspiana. Jeszcze dowalili piosenką :<. Ale piosenka później.



Wspominałam już o dyskotece Walentynkowej?
Mają być dedykacje i coś tam jeszczę. Mam prośbę. Niech mi ją ktoś później streści ;dd


bounce zniknęła 2gi raz. Zapalmy jej znicza z tej okazjii [*]. Jak już jestem przy bounce, podaj mi swój adres, bo nie wiem, gdzie mam walentynkę wysłać ;dd. Tylko się nie przestrasz, bo jest własnoręcznie robiona. xaii uprasza się o to samo!



tak mi jakoś dziwnie ostatnio.
Potrzebuję szaleńca, którby wysłuchałby moich żalów. I stwierdził,że nie jestem jeszcze tak całkiem debilem.


Cieszę się,że Ci się kartka podoba ;***


<33

You'll come back
When they call you
No need to say goodbye


chociaż ... jestem masochistką, więc pewnie pójdę na tą pseudo-dyskotekę.


ciao ;**
07.02.2010 o godz. 00:17
napiszę szybko i idę spać ;dd

1. Sorry, Anonymous'ie, ale filmiki od Ciebie wstawię jutro, dzisiaj mi się nie chcę.
2. Nie wiem, czy w końcu znalzłeś ten adres, czy nie, ale ewidentnie wspominałam,że o tym napiszę więc piszę. Ukradłam długopis ;dd. Z premedytacją. I z całą stanowczością uważam iż był to efekt presji psychicznej, którą na mnie wywierasz.
amen
3. Już więcej nie zgłoszę np z historii. Nie będę dobijać nauczycielki. 21 osób zgłosiło dzisiaj np. Tylko 2 były przygotowane do lekcji. Kobieta nie była zbyt szczęśliwa.

więcej szczegółów będzie następnym razem.
do rzeczy.


Jestem zupełnie oszołomiona talentem wokalnym Martynki. AjĆć! AjĆć!

o, tu, tu śpiewa Martynka! =><klik>
i tekst tej ambitnej piosenki :
"ToOmÓóŚś, rÓóŻe i ZajOonCe AjĆć.!"



RóÓżE rOosnĄ nA ŁoOnCe
pOo traWie skaCzĄ zajOnCe.
PrzygLoOndaM siEm skOowrOonCe.
póSzCzM oKo biEdrOonCe.
i supeR cOoL tU jeSt
bOo ToOmÓóŚś zE mnĄ jesSt.!.!.!

reF: O ToOmÓóŚś, ToOmÓóŚś, ToOmÓóŚś.!
zaBierZ mniE daLekOo
w gÓóRy bOndŹ zA LaSs
bOo witCh yOu jA niE czUjE jaK szyBkOo, szybOo, szybkOo
sZybkOo swiMinG CzaS.!.!

bĘdzieMy miELi swÓóJ dOoMÓóŚś.
jA i mÓój LoVvEr ToOmÓóŚś.!
DoOmeK taKi z kwiatKami.
dŻoOnaSeK bĘdziE z nAmI.!
i suPeR CoOL tu jeSt
bOo ToOmÓóŚś zE mnĄ jeSt.!.!

reF...."



tak. Tym optymistycznym akcentem kończę dzisiejszy wpis.
ciao ;*

AjĆć.!
04.02.2010 o godz. 23:40
cóż za desperacja!
nie spodziewałam się tego po sobie.

Do szkoły.
Fajnie.
Szalenie mi tego brakowało.
Serio?
Nie.
Ironizuje. Mniejsza.
Ja nie chcę tam iść. Nie chcę. Wrrrr. Hm. Ale pewnie pójdę. Chyba nawet muszę iść. Trudno. Przynajmniej podszlifuje swój talent aktorski. A co.

Jestem prze-szczęśliwa. Już nigdy więcej nie będę miała muzyki z szanowną panią Łępą. Cieszy mnie to niesamowicie. Koniec z jej nieśmiesznymi żartami i docinkami. Jes,jes,jes.

Za to czeka mnie pół roku z Flinstonem.
Nie pytajcie.

Obawiam się, że będę musiała zmienić plany odnośnie liceum. Wątpie,żebym napisała testy gimnazjalne na aż (Oo) tyle punktów. To wręcz niemożliwe. W V, niestety, nie ma mojego profilu. Trochę mnie to dobija. Obecnie przymierzam się do czternastego. Muszę się jeszcze dowiedzieć ile punktów trzeba mieć tam.

Rodzice przenieśli się do tego wielkiego pokoju. I dobrze. Ten pokój jest dla mnie po prostu za duży. Nie potrzebuję takiej ilości wolnej przestrzeni. Nie potrafiłabym jej zagospodarować. Im też to średnio wyszło, bo mają echo.

Zrobiłam 12 kartek walentynkowych. 3 były średnie to dałam je Młodemu. Ale pozostałe 8 jest śliczne. Postaram się o pozytywne opinie odbiorców.
<3


Nie mogę dodać zdjęcia na fbl. Nie wiem czemu.
impossible



pozytywny akcencik

dziękuje, dobranoc.


...


ok, jedna kartka mi nie wyszła i została wyrzucona, dlatego równanie się nie zgadza xdd
01.02.2010 o godz. 00:59
tak tylko sygnalizuje,że żyję.
nie. Nie chcę tamtego pokoju. Jest za duży.
a w dodatku dwie ściany są różowe :|


Jakby ktoś coś chciał ode mnie to proszę na komórkę.
Bo na gadu siedam dopiero koło 22.
Wcześniej nie mam ochoty na żadne rozmowy. Tak sobie odwykam od kontatku z ludźmi przez ostatni piątek ferri. Hm. Od wczoraj nie korzystałam z gg. Można? Można. Niektórzy w ogóle tego wspaniałego programu nie mają.
hah, zawsze zostaje nk talk


'Cause I want to play God
With you.




Coś czuję,że jednak trzeba będzie przepisać ten zeszyt do fizyki ...


a tu macie coś innego
Tak po prostu innego. Innego,niż zwykle. Dla mnie.
Ostatni słucham tylko Pidżame Porno i Happysad. Więc Kasia Kowalska jest inna.
29.01.2010 o godz. 18:50
100 lat 100 lat!
zdrowia, szczęśćia i ogólnie wszystkiego najlepszego!

żeby ta kartka ode mnie szybko przyszła ;d

Ań. ;***

i jeszcze 100 lat dla Klaga ;*
i dla Lidki ;*


poszłam przed wczoraj na pocztę i się okazało,że jest zamknięta. To znaczy przyszłam pół godziny za późno. I muszę dzisiaj iść. Jak zaśpię to jutro. Albo w poniedziałek ... ohh, nieważne.

I,żeby podnieść poziom bloga, wrzucę coś z prawdziwym przekazem

porównajcie to z tym,co do tej pory wrzucałam ...
racja, nie ma porównania ;dd


do następnego razu! ;*

ps. a na naszej klasie odwiedził mnie pan Blondyn. :|
28.01.2010 o godz. 01:13
i bardzo mi się podoba. ;]


Od piątku siedzą u babci M&M'sy. I posiedzą zapewne jeszcze do niedzieli.
Zwariuję :)
Małpy bezczelne budzą mnie przed 13. A to ostatni tydzień ferii! Tak być nie może.
Popracuje nad tym.

Co poza tym? Poza tym, to zrobiłam kartkę urodzinową i kilka walentynek. Wiem już nawet,do kogo trafią.
Wybacz, ale nie zrobiłam dzisiaj tego rozeznania. Zaspałam sobie a po poludniu mama znalazła dla mnie zajęcie. Jutro zrobię. Obiecuję ! :)

Również jutro czeka mnie wizyta Oli.
myryryryryr, ale będzie przyjemnie ;dd
Dawno się z nią nie widziałam. Wiem,że ona ma mi dużo do powiedzenia. Ja jej z resztą też.
jeżeli to czytasz, to bardzo serdecznie Cię pozdrawiem ;dd ; *****


Mam w domu mały rozpierdziel.
Były problemy i trzeba było pokój Młodego przenieśc. Tzn. mama się bała. W jego pokoju ulatnia się coś tam i jest to niebezpieczne. Mniejsza. W każdym razie, zaistniała możliwośc zmiany pokoju DLA MNIE. Być może przeniosę się do zawstydzającego mój pokój pokoju. Tak, bo ten nowy pokój jest 1,5 razy większy od mojego. Ale ma jeden minus. Nie ma balkonu. To nic,że ja z balkonu praktynie nie korzystam. Fajnie było tak posiedzieć w drzwiach balkonowych i oglądać przejeżdżające samochody. A tak ... mam sobie w oknie siedzieć i patrzeć,jak trawa w ogrodzie rośnie? Hm. Też wciągające zajęcie. Och! Okno z mojego potencjalnego pokoju wychodzą na zachód. Jak romantycznie! Doprawdy,aż się rzygać chce.
Ale byłby nastrój na parapetówie! ;dd

Od piątku mieram.
Uszkodziłam się podczas jazdy na workach i umieram. MÓJ KRĘGOSŁUP! jesus marjo co za ból! Ujawnia się głównie podczas noszenia ciężarów. A nocą nie mogę się przekręcić z boku na bok. Obrót o 180 stopni staje się nadludzkim wysiłkiem. Tak to jest,jak się jeździ z wysokiej górki z wielką prędkością. Nic,to. Jakoś pewnie przezyje. A jak nie ... to nie. Testament mam w biórku,jakby coś. Nie mówcie rodzicom o blogu. Po co im to. Mama i tak uważa,że mam zrytą psychikę. Nie dam jej tej satysfakcji!
Właśnie,jak już jestem przy mamie, przygarnie mnie ktoś? Tak dopóki jej się urlop nie skończy. Bo mnie z nią szlag trafia. Ją ze mną też. Już wspominała,że będzie ględzić,dopóki się nie zmienie. Powiedziałam jej,że raczej, dopóki się nie wyprowadzę. A to raczej dość odległa przyszłość.


Taaak.




Chyba skończyłam.
Uff. Szybko i bezboleśnie. ;]


Idę sobie zrobić kawę. Podkradnę Młodemu zbożową. A co. Należy mi się. W końcu on sypia w moim pokoju. Ok, na materacu,ale jednak.



ooo, fajnie ;d
no nie wiem,co fajnego w tym,że piszę notkę na bloga ;dd


ciao ;**
26.01.2010 o godz. 00:26
puk puk.
można?
przepraszam,że niepokoję.

damn it!


3 dni mnie tu nie było.
Domyślam się,że się stęskniliście. Szalenie.
Zdycham.
Nie, nie dlatego,że świetnie się bawiłam na dyskotece. Bawiłam się okropnie. Wróć W ogóle się nie bawiłam. Od początku byłam przyjebana. Po trzydziestu minutach chciałam iść do domu. Ale mnie zatrzymali w szatni i wrócili.
Najgorsza impreza na jakiej w życiu byłam. :)). Nie pytać. Nic nie powiem. Nie warto. Naprawdę. (5 N. łaaał.)
Przez moment było fajnie. Niewiarygodne, ale w tej sieczce puścili 'Pidżame Porno'. Szokujące, prawda?
Samopoczucie mam w skrócie takie jak wtedy.

ale poza tym, to jest zajebiście :)

Za mną dopiero 1/4 ferii. Cieszę się. Nie mam pojęcia, jak wytrzymałabym jutro w szkole. Muszę ochłonąć. Stanowczo. Inaczej musieliby mi obniżyć zachowanie. Mama by się wkurzyła. Tzn. jeszcze bardziej.


Muszę się czymś zająć. Nie pójdę teraz spać. Nie ma szans. Położę się póóóóźno. Bo wtedy jest szansa,że nic mi sięnie przyśni. Mam dużo zaległości więc zajmę się lekturą waszych wpisów. A później będę gapić się w sufit albo maltretować gitarę. Okaże się jeszcze.

Ok. Nie będę się już nad Wami znęcać.
Dowiedziałam się dzisiaj,że mam zrytą psychikę. Zaskoczeni? Tak myślałam. Toż to oczywista oczywistość.



Hm. Może nawet z tego wszystkiego coś napisze?
20.01.2010 o godz. 21:35
niedziela.
odkrywcze.


Ferie mam.
fajnie,prawda?
Spędzę te 2 tygodnie na jeździe na workach. Z górki obok. Prosto w te krzaczory. I wrócę do szkoły posiniaczona jeszcze bardziej.

Wczoraj obejrzałam Juno. Film z 2007r. Myślałam,że będzie fajniejszy. Jakieś wnioski z filmu?
- jeżeli zajdziesz w ciążę to zadzwoń i 'zamów aborcję'
- gdy się rozmyślisz (po informacji,że płód ma już paznokcie) znajdź sobie rodzine adopcyjną
- rodziny adopcyjnej szukaj w gazecie, tuż obok informacji o poszukiwanych psach
- spokojnie, rodzice nie będą nawet krzyczeć
- chłopak też nie będzie miał nic przeciwko
- zaraz po urodzeniu dziecko będzie gotowe do oddania
- nie będziesz miała żadnych wyrzutów sumienie, zupełnie na lajcie.
Głupi film. Jak dla mnie, to wygląda jak robiony trochę na siłę. Praktycznie o niczym konkretnym. Ot, opowiastka o 16-to latce, która zaszła w ciąże i odda dziecko do adopcji.
taa



Muszę jeszcze jechać do kościoła.
ludzie.
Nic mi się nie chce [*]

ale, mimo wszystko, jest zajebiście.

Odliczam dni do wtorku. Myślę,że się w tym nie pogubie. Bo tych dni do wtorku to w sumie nie za dużo. Dlaczego do wtorku? Bo jadę na zakupy <3. A poza tym, po wtorku jest środa a w środę jest sex party w naszej szkole. O, tak. Mam nadzieje,że muzyka będzie zbliżona do tej z ostaniej dyskoteki. Chyba,że zafundują nam coś w stylu DJ Rudego i będzie poookaż,jak się kręcisz, jaaak swym ciałem nęcisz ... albo za oknem deszcz, a u mnie ona, ona u mnie jest , ewentualnie jeszcze kaaaaaniiiikuuuułyyyy . Ach. Fajnie będzie. Mam nadzieje,że nikt nie weźmie aparatu, bo mamy z dziewczynami pewien szczwany plan dotyczący imidżu.


Idę maltretować włosy prostownicą.
Ciao ;*



kretyni kontra kretyni

17.01.2010 o godz. 12:39
heloł. ;*


Włączcie sobie. Tak dla zbudowania nastroju odpowiedniego do czytania dzisiejszej notki.

Ok. Wiecie, co mam dzisiaj?
Och. Święto normalnie.
Dzisiaj mija dokładnie rok od założenia konta na bloblo.
Spróbuję jakoś podsumować swoją działalność na tym portalu.
Wiele się zmieniło przez ten rok. Na początku pisałam anonimowo. A teraz? Jest jak jest. I wbrew pozorom nie jest mi z tym tak źle.
Jeżeli chodzi o statystyki to nie wszystko się zgadza.
Wpisów było więcej. Pokasowałam. Inaczyej byłoby coś ok 300.
ładnie piosenka buduje nastrój, prawda? ;dd
Przepierniczyłam na tym portalu 18 dni 13 godzin 35 minut, czyli ok 73 minuty dziennie.
I pomyśleć,że mogłam przespać ten czas!
Odwiedzono mnie 102822 razy, co daje średnio 281 wejść na dzień.
Zebranych komentarzy 666 (och noł! znowu shatańskie statystyki ^^), co daje 7 na notkę. Tej dzisiejszej nie liczę.
Hm. Od tamtego czasu poprawiła się jakość wpisów. Więcej jest treści, mniej teledysków.
Z łezką w oku wspominam czasy złośliwych komentarzy obrażonych pokemonów <3. jak ci sie nie podoba to nie wchodź. ja lubie Miley. Ech. Może te czasy jeszcze powrócą?
Na pocieszenie zostają mi komentarze anonimów. Baaardzo złośliwe. Really.
Po każdym takim mega szczerym komciu przeżywam załamanie. Wiecie, tne się, siedzę w ciemnym koncie i wyję do księżyca. Bez względu na porę. Po południu też się dobrze wyje ^^

Uwaga! Uwaga!
teraz będzie ckliwie. Osoby szczególnie wrażliwie powinny odpuścić sobie ten fragment wpisu.
Aniaaa <3 bardzo dobrze Ci idzie pisanie powieści (czy jak to się tam zwie) o mnie i Dżuli.
Zuotko wróciło ;-*
Pamiętasz, gdzie miałaś przyjechać na ferie? ;>
Ań ;*** i dzięki za Żabkę Pieszczoszkę wyobraź sobie,że ty jesteś tą żabką a ja cie tak tym palcem ...Masz mi zrobić szalik!
Dziękuje za śliczną kartkę ;*
Zostaw P! pamiętam jeszcze z czasów Inna15 ;dd ;**
Och. Fprost ufjelbiam Twoje mhroczne wpisy. I popieram akcje 100 000 komciów dla Jordi ;*
A Ty masz pożyczyć od siostry sukienkę i ubrać się w nią i czekać na mnie! ;dd
I jeszcze Mariszka. Ale jej nie ma :( ;*
Och. Oczywiście słit busiaczki dla wszystkich znajomych. (Princess (wisisz mi 2 zł ;dd) Pii, xanee (to tak dziwnie wygląda pisane z dużej xd, bounce, oł je to dopiero ciekawa znajomośc, c'nie? ;dd, Yoshimi jednak brzmi uadniej, Magic Angel- długo zastanawiałam się, kim jesteś ;dd.

Oł. je.
Loffciam Was fshystkich =***[/u][/b]
urluv oraz Anonymous'a też.
O! I Come również. Jakże mogłabym zapomnieć.

;-****

ostrzegałam,że będzie ckliwie.


ok.
Wczoraj odmroziłam sobie wszystko. Serio,serio. Po prostu naszło mnie na jazdę na worku. Zadzwoniłam po Legęc'a . Legęć przyszła. Poszłyśmy po Zbyshka i git. Ciekawie było nie powiem, że nie ;]. Byłoby fajniej, gdybym kilka razy nie wjechała w drzewo. I gdybym nie została podcięta podczas wspinaczki na sam szczyt góry (poetycznie zabrzmiało, prawda?) .
Jutro ostatni dzień w szkole. 7 lekcji i ferie. Piękne, wspaniałe, cudowne ferie! <3333
A we wtorek zakupy. Nie będę zdradzać szczegółów, bo to tajne/poufne.
W środę disco sql party. Och. Ale będzie impreza. Mvahahahaha. Padła propozycja w której Marecki ma być DeJotem. OMFG. -.- Wyobrażacie to sobie? Ja nie. Nie, no, nie będę złośliwa. Może jakoś mu pójdzie. Nie wiem natomiast, co im nie pasowało w muzyce z ostatniej dyskoteki? Za mało Clivera i Feela było, czy jak? ;>
uch. (och już było) Jedziemy do Policht ]:->
I może do Zakopanego. Się okaże.



Idę się znęcać nad gitarą.

Dziękuje, dobranoc. ;***

ale mam dużo tagów ;dd
oł je.JPG
14.01.2010 o godz. 17:12
zgadnijcie, kto uzbierał rekordową kwotę.
333,60 PLN.
ładnie, prawda?

Generalnie to,jak dla mnie, było średnio ciekawie. Wręcz nudno. Chwilami z deczka żenująco. Ach. Ale ja tak ostatnio mam. Narzekam na wszystko.



Jak żyć z taką pustką jak żyć
Od kiedy zawiodłam nie ma nic
Codziennie tak samo
Nie zasypiam, nie budzę się rano...

Ta myśl tak natrętna i zła
Ty wyjedziesz, ja zostanę sama
O nie, to nie miłości
Tylko zazdrość, że mnie tam nie było...

Jesteś tym, czego chce
Niepotrzebnie co wiesz
Łatwiej mnie ranisz
To najgorszy ze snów
Ty w Londynie, ja tu
Ty tam, a ja tu

Nie chciałam Cie skrzywdzić, o nie
To Ty tak ostatnio czytasz źle
Pojedźmy tam razem
Albo ja tam przed Tobą pojadę...

Jesteś tym, czego chce
Niepotrzebnie co wiesz
Łatwiej mnie ranisz
To najgorszy ze snów
Ty w Londynie, ja tu
Ty tam, a ja tu

Nie wytrwam miesiąca czy dwóch
Dlatego już teraz proszę - wróć!
Ta zazdrość nie minie
Przecież nigdy nie byłam w Londynie...


Kurde. Niedługo powinnam zacząć się zbierać do szkoły ^^
Boże, jak ja nie chcę tam iść. Mogłabym cały ten tydzień (i ferie) przesiedzieć w domu i słuchać muzyki. O! o! o! Właśnie idzie Sto tysięcy jednakowych miast <3



Dawno nie dodałam tylu piosenek do jednego wpisu.
Jestem śpiąca, pewnie dlatego.
07:34
Dobra, chyba czas się zbierać.

baj ;*

Zapomniałam,że od kilku lat
wszyscy giną,jakby ich nie miało być.
11.01.2010 o godz. 07:35
dobiłam do 100 tys.
WIDZISZ? ;dd
i co teraz? ;dd


Nie mam nic do napisania.
Po prostu mi się nudzi.
poziom szczęścia nieustannie się obniża...

A jutro chcę powtórzyć kilka sytuacji z wczoraj.
Może akurat się uda ... ?


Miewa ktoś z Was ostatnio bezsenne noce?
bo potrzebuję kogoś na nocne rozmowy ... ;>


And when you bite your lip
It's some reaction to love



I jeszcze się zastanawiam nad zmianą tytułu.
hm.
Ok, poczekam jeszcze chwilę. Jak na razie ogólny wygląd bloga jest ok. Damn it! Przecież liczy się wnętrze.


Mam już zrobione 2 kartki. Jeszcze tylko kilka.
kilkanaście...
Przecież zanim zrobię wszystkie to mnie 69 razy szlag trafi!

Wszystko mi się miesza we łbie, co niestety widać na moim nieszczęsnym ryju. ojej.



♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥


baj ;*
09.01.2010 o godz. 19:55
zostałam ugryziona.
całkiem przyjemne uczucie ;dd

poza tym, to w niedzielę finał WOŚP.
zapełnię skarbonkę do końca i rozdam resztę serduszek. a co ;dd
widziałam bardzo ładnego misia. Naprawdę śliczny był. Taki milutki. I rózne inne fajne rzeczy też były. Np. kuchenka mikrofalowa do zlicytowania ;pp
może w tym roku też zrobią 'dyskotekę'. Dwa lata temu była. W tamtym roku to nie pamiętam xd


mogłabym jeszcze raz przystrajać Pałac. To nic, że tylko nosiłam rzędy i przywiązałam kilka serduszek. 3 godziny zeszły. Tzn. ja to tam głównie odpoczywałam. I mierzyłam czapki. I taki jeden fajny podkoszulek. Oj, taaak. Bardzo chętnie bym to powtórzyła. Nawet z tą próbą podpalenia ;dd


Pani L znalazła moje zadanie. No niesamowite po prostu. I dostałam za nie 5. I mam tą cholerną 4 na półrocze.
och, ach, uch, ależ jestem szczęśliwa.

Ofc, powodem mojego szczęścia jest coś więcej niż ta 4 na półrocze ale nie o tym teraz ;]


Już wiem, co narysuję na moich walentynkach,żeby były wyjątkowe. ]:->
A właśnie. Chce ktoś dostać walentynkę? ;dd taką z serii limitowanych.


Hm. Obejrzałabym Gossip Girl do końca, ale teraz już nie ma lektora. Tylko napisy. A mi się nie chce czytać. Hm. Co mi tam. Muszę wiedzieć czy Blair i Chuck się w końcu prześpią. Tzn, już to robili ale teraz sytuacja przedstawia się zupełnie inaczej.


99796. O zgrozo ...


ok, tyle ;dd


baj ;*


teraz jeszcze całkiem prywatnie ;dd


Mam dla Ciebie tą ksiązkę! Widzimy się w niedzielę ;]


Pozdrawiam Piątalaaaa.
następnym razem też Ci ukradnę arafatkę! ;*
;**


[edit]
szpan ;dd
99999.JPG
100000.JPG
08.01.2010 o godz. 17:56
Zalogowałam się na naszej-klasie.
Nic nowego.
Żadnych nowych słit ffoci wśród znajomych.
Odwiedziło mnie za to konto fikcyjne :OO
Czymże sobie zasłużyłam na taki zaszczyt? - Nie wiem.
Poczułam się niesamowicie wyróżniona. Zapewne konto wysłało mi zaproszenie. Ale tego nie jestem pewna na pewno. Po prostu zablokowałam komentarze i wiadomości od kont fikcyjnych. Nie potrzebuje takich 'znajomych'. Wystarczy mi odrzucanie zaproszeń od typów 'znamy się? - nie, ale możemy poznać'
Natknęłam się na kilka kont, które zostały założone przez niesamowicie inteligentne osóbki.
Bυdzια тα zαנєвιś¢ιє ρσנєвαηα ¢'ηιє?? xdddd
»Dżoł./ .pσłyкα w cαłσścι..;d
∂ємι `вσ śиιєg` ;fяєє;
ℓσℓα ρяzу¢ιągα тωσנą υωαgє
мιℓєу/ тα ¢σ мα вєzвαяωиу вłуѕz¢zук..


dzieci przeniosły zabawę w dom na następny poziom.
Zakładają rodziny, domy (fora -.-) i uprawiają cybersex.
Och. Wymyślają jeszcze coraz głupsze dane.


W między czasie komentują jeszcze wpisy na ich temat.




Zrobiłam wczoraj ten durny plakat.
Już sobie wisi powieszony w oknie sklepowym.
A tak poza tym, to pani L zgubiła moje zadanie. Nie za dobrze, bo pisałam po to,żeby dostać tą 4. I teraz będę je musiała napisać jeszcze raz.
Oddałam je. Napewno. Mam świadków.

Idę Was pokomentować. ;dd


ciao ;*


Let me hold you
For the last time
It's the last chance to feel again.

04.01.2010 o godz. 18:43
a plakat nadal nie zrobiony.
Kurde. Nie wiem,jak ja jutro pójdę do szkoły. I jeszcze mam muzykę :\
2 tygodnie do ferii. Będę sobie to powtarzała. Jak mantrę.
Za tydzień w niedzielę finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Łoooo. Ale będzie fajnie ^^

ok. grunt to przezyć ten tydzień.

baj ;*

1260483069_by_trust11_500.jpg
03.01.2010 o godz. 16:16
xxxMarysoolxxx
loading 69% ...
Skąd: Zalasowa
O mnie: lubię sobie utrudniać życie ;]
statystyki
  • Czas na Bloblo: 19 dni 15 godzin 8 minut
  • Napisanych notek: 101
  • Komentował: 861 razy
  • Zebranych komentarzy: 767
  • Ostatni wpis: 03.03.10, 14:29
  • Wpis średnio co: 58 godzin
  • Profil odwiedzono: 119397 razy
  • Ilość avatarów: 659
  • Ilość zdjęć: 52
  • Ilość filmów: 76
  • Ilość logowań: 321
  • Ostatnie logowanie: 03.03.10, 14:02
  • Ostatnio odwiedzili: MissO, Rosalie, bitterness, magicGirl10, LITALI, fabianne, Nezumi, Zagadka93, eliza, Lullaby
sekcja użytkownika
<3